Ancelotti: Mam wielu szpiegów w drużynie Realu Madryt!

Na konferencji poprzedzającej jutrzejsze starcie Bayernu z Borussią Dortmund, dziennikarze (co jasne) nie pytali tylko o najbliższy mecz Bawarczyków, ale i również o najbliższy mecz podopiecznych Ancelottiego w Lidze Mistrzów.

Włoch dostał pytanie kompletnie bzdurne, lecz takie które praktycznie przed każdym meczem – jakiegokolwiek zespołu (lub reprezentacji) – musi paść w stronę menedżera, mianowicie: „Jak Pan myśli, kto jest faworytem środowego starcia między Wami, Realem?”, trener zespołu z Bawarii zażartował nieco, bowiem jego odpowiedź brzmiała „Nie martwcie się o wynik, mam w Madrycie wielu szpiegów” – puszczając przy tym oczko do pytającego dziennikarza.

Wydawać by się mogło, iż każdy zrozumiał żart wystosowany przez 57-latka – otóż nie! W internecie znalazło się kilku „rodzynków”, którzy – umówmy się – inteligencją nie grzeszą… „Za te słowa Carlo wyleci z klubu!” – oburza się jeden z angielskich internautów, pisząc komentarz na Reddicie, zresztą pod jego wpisem rozległa się niemałą burza – jedni (zupełnie tak jak ja) śmieli się z ów „rodzynka” natomiast inni – nie uwierzycie (!) – wtórowali mu twierdząc, że „Nawet jeżeli Ancelotti faktycznie ma w Hiszpanii szpiegów – to nie powinien o tym mówić głośno” – zadziwiające… Niestety lub chyba raczej stety ten sam jegomość, który twierdził, że włodarze Bayernu zwolnią włoskiego menedżera za słowa wypowiedziane na konferencji – usunął swój post, a co za tym idzie wszystkie odpowiedzi na komentarz, który napisał – jednak tego, że przez kilka godzin zapewnił sobie na tak wielkim portalu pierwsze miejsce w zakładce „kontrowersyjne” – nikt mu nie odbierze…

Comments

comments