Czy ISIS dokona zamachu podczas mundialu?

Na świecie żyją wariaci. Wie to każdy człowiek, nawet ten możliwie najbardziej koloryzujący rzeczywistość, bowiem istnieją na to niezbite dowody – w postaci, choćby ofiar… Jeden świr kogoś zgwałcił, drugi zamordował, trzeci wysadził, ciągle się o tym słyszy. I nadal będziemy o tym słyszeć, bo świat – nie jest, nigdy nie był, ani nigdy nie będzie idealny. Więc – jak możecie wywnioskować, nie uważam, by przechodzenie obok – nazwijmy to sobie: „tematu świrów”, na zasadzie „nic się nie stało”, było czymś dobrym, ba uważam takowe postępowanie za złe. Jednak, mimo wszystko uważam też to za mniejsze zło aniżeli, zbyt wielką bojaźń przed tymi – często – nie zrównoważonymi psychicznie lub wpatrzonymi w jakiegoś bożka ludźmi…

Żebyśmy się dobrze zrozumieli, moim zdaniem, najlepsze stanowisko w tejże sprawie to: owszem – bycie świadomym tego, co dzieje się wokół nas, ale nie popadanie z tego powodu w paranoję.

Do czego piję, zapytacie? Po co ten cały wstęp? Już śpieszę z wyjaśnieniami… Jakiś czas temu sieć obiegły obrazki rozprzestrzenione przez organizację WAFA Media Foundation, ściśle powiązaną z ISIS. Trzeba dodać, że obrazki – dość jednoznaczne, jeden z nich przedstawia terrorystę, patrzącego na rosyjski stadion Łużniki, gdzie odbędzie się finał przyszłorocznych Mistrzostw Świata, a obok niego widniejący napis: „W Rosji nie będzie już wrogów Allaha, ogień mudżahedinów spali niewiernych”.

Natomiast drugi plakat, który obiegł już sieć, w ekspresowym tempie przedstawia płaczącego krwią Leo Messiego oraz tekst: „Walczycie ze stanem, który nie ma w słowniku zapisanego słowa ‚porażka’ „.

Wszystko to nagłośnione, na cały świat zostało przez organizację SITE, która zajmuje się monitorowaniem terrorystów w internecie.

*

No, okej, wszystko fajnie – tylko po co to całe zamieszanie? Czy tylko mi wydaję się, że autorom tychże plakatów właśnie o to chodziło? Żeby przestraszyć – najlepiej, cały świat! I to się udało…

Gdyby nie ta cała, uznawana teraz za zbawczą, organizacja (mowa o SITE) tych zdjęć nie zobaczyłby cały świat, ale tylko jakaś tam – określona część osób…

Nie chcę kwestionować tego czy w przeszłości, dzięki SITE udało się kogoś uratować lub czy owa organizacja w ogóle, kiedykolwiek zrobiła „coś dobrego” – choć, uwierzcie mógłbym… Jednak pytam jeszcze raz, retorycznie zresztą – bowiem zaraz sam sobie na owe pytanie odpowiem: po co ta akcja, po co takie rzeczy nagłaśniać?

Ja Wam powiem po co – dla własnych zysków! Nie wiem czy za popularnością, którą ta organizacja „mająca na celu monitorowanie terrorystów w internecie” zdobyła dzięki nagłośnieniu tych plakatów, poszły również zyski materialne – podejrzewam, że tak… Jednak, jeśli nie, to… jeszcze gorzej. Sami na to spójrzcie, jak to w ogóle brzmi: szlachetnie działająca organizacja, jest w stanie przestraszyć cały świat dla kilkunastu tysięcy nowych obserwatorów, których przybyło po dodaniu wyżej pokazanego tweeta…

*

Przejdźmy teraz do sedna sprawy. Czy jeśli pojadę do Rosji na Mistrzostwa Świata, coś mi grozi? Oczywiście, jak w każdym innym państwie, o każdej innej porze roku, nie uważam jednak, by okres trwania Mundialu, mógł być określany mianem: podwyższonego ryzyka. Dlaczego? Mam na na potwierdzenie tej tezy dwa – jak mniemam – dość mocne  argumenty…

Pierwszy z nich to taki, że z tego co relacjonują ludzie i dziennikarze (czyli mimo wszystko – dalej ludzie) którzy w niedawnym okresie mieli – jak się okazuję – przyjemność bycia w Rosji, na stadionach. Ochrona przed ewentualnymi zamachami jest wręcz doskonała. Ponoć, dla „zwykłych ludzi”, nie mających żadnych złych zamiarów kontrola jest wręcz uciążliwa! Na każdym kroku bowiem, sprawdzane są zawartości toreb, walizek czy nawet kieszeni! Wyobraźcie sobie, że nawet do budynku lotniska nie można „wejść spokojnie”!

Podczas Mistrzostw Europy we Francji, liczba kontroli była trzy razy mniejsza, niż to się ma na blisko 8 miesięcy przed rozpoczęciem globalnej imprezy w Rosji, a jakość tychże rewizji była we Francji gorsza!

A jak, pamiętają wszyscy – rok temu żadnych wybuchów, nie było…

Natomiast drugi argument, który umacnia mnie w przekonaniu, że do żadnych nieprzyjemnych incydentów z udziałem ISIS podczas przyszłorocznych Mistrzostw Świata nie dojdzie – jest taki, że z tego co się orientuję zamachy na tle religijnym, które miały miejsce w ostatnim czasie, w żadnym wypadku nie były zapowiadane! Poprawcie mnie – jeśli się mylę… Według mojej teorii, plakatowy zabieg, który przedstawiłem w dzisiejszym tekście, miał na celu, tylko i wyłącznie wywołanie przerażenia. I, co trzeba przyznać spełnił swoje zadanie, dzięki „kapitalnej” reakcji organizacji SITE…

*

Słowem zakończenia. Czy jest szansa, na to, że w przyszłe wakacji, w Rosji zostanie dokonany jakiś zamach? Jest! Jednak nie większa, a powiedziałbym, że nawet mniejsza, z uwagi na wzmożoną ilość kontroli w tamtym okresie, niż na to, że za chwilę ktoś, gdzieś dokona jakiegoś zamachu…

Źródła: Twitter, SITE