Everton znalazł następce Lukaku? | Przed rozpoczęciem okienka w Anglii

Okienko transferowe elektryzuje wszystkich: poważnych dziennikarzy i… tych mniej poważnych, piłkarzy i trenerów, kibiców młodych i kibiców starszych. Transferowe plotki to coś za co kochamy futbol. Bez dwóch zdań. Chociaż możemy się tego wypierać, co zapewne i tak będzie robiło większość po przeczytaniu tego tekstu… Będziemy przeglądali Twittera, a tam poważni dziennikarze, będą prawili mądre zdania o tym jak plotki transferowe są złe i niedobre, i w ogóle, że ich to nie jara (a później zapewne tymi samymi doniesieniami będą żyli…). Mnie jara – okej? Może dlatego, że nie jestem poważnym dziennikarzem… Dlatego dziś sobie pospekulujemy. Co czeka nas w zimowym okienku transferowym? Jakie transfery są już dopięte?

Po tym długim wstępie, czas zacząć, z wysokiego „C”, bowiem bez względu na to czy to jest okienko letnie, czy zimowe – najwięcej dzieję się w w kraju Trzech Lwów. Najlepiej oddaje to fakt, iż już teraz – gdy okienko w Anglii, nawet się jeszcze nie rozpoczęło (zacznie się 1 stycznia) wiemy, że do Premier League powędruje (kolejny) zastępca Lukaku, a pewnym jest też, że Jurgen Klopp będzie miał w swoich szeregach, najdroższego obrońcę w historii futbolu…

Jeśli chodzi o najdroższego defensora, to są już dopięte przenosiny Vigril’a Van Djik’a z Southampton do Liverpool’u, za niebagatelną sumę  78 milionów euro. Czy cena jest za wysoka? Oczywiście. Jednak, nie można też odejmować klasy Holendrowi, bowiem bez wątpienia może on stać się niezwykle skutecznym lekiem na chorobę o nazwie „Dejan Lovren” (po prostu wygryzie nieporadnego stopera ze składu) nie można kwestionować również tego, że Van Djik jest najzwyczajniej piłkarzem skrojonym pod filozofię gry niemieckiego szkoleniowca: wysoki, silny, a mimo to piłka mu nie przeszkadza.

Jeśli jesteśmy w Liverpoolu to nie można zapomnieć o Evertonie gdzie wciąż trwają poszukiwania napastnika. Okazało się bowiem, że: Sandro Ramirez, nie znający języka, w jakim mówi się w szatni – to nie ten sam Sandro Ramirez… Rok 2017 dowiódł również tego, że Rooney w wieku 32-lat to kapitalna dziesiątka, a nie dziewiątka jak zakładał Sam Allardyce oraz tego, że Shani Tarashaj to mimo wszystko (jeszcze nie poziom) Evertonu… Dlatego też włodarze Evertonu zdecydowali się sięgnąć po Cenka Tosuna, który jest jedną z gwiazd ligi tureckiej, jak i reprezentacji Turcji, wykładając za niego 20 milionów funtów. Coś czuje, że poszukiwania można uznać za zakończone!

Dopięte zostało również to, że – ponoć – najbardziej utalentowany angielski obrońca młodego pokolenia – Reece Oxford, wraca z Niemiec, z Eintachtu gdzie był wypożyczony z West Ham. Ów wypożyczenie zostało skrócone o pół roku na wyraźne polecenie Davida Moyes. Zastanawiacie się pewnie czemu nie napisałem po prostu, że Oxford jest najbardziej utalentowanym obrońcą w Anglii, alem dodałem „ponoć”. Odpowiedź jest prosta, ten chłopak – tak naprawdę – w seniorskiej piłce jeszcze nic nie pokazał. Bowiem, gdzie go West Ham nie puści na wypożyczenie, tam sobie nie radzi. Tak było gdy w 2016 roku ‚poszedł’ ogrywać się do Reading, jak i teraz gdy był we Frankfurcie. Pamiętamy wiele takich przypadków, w których dobrze zapowiadający się piłkarze nie potrafili przeskoczyć z juniorskiej do seniorskiej piłki. Oby jednak Reece odblokował głowę – bo chyba tutaj jest największy problem i skorzystał z okazji, jaką w przyszłości być może da mu Moyes. Życzę mu tego!

*

Tych trzech transferów, opisanych wyżej możemy być pewni, natomiast jakich przetasowań w angielskiej piłce możemy się spodziewać?

Ponoć Pep Guardiola wstąpił do gabinetu prezesa Mansour’a Al Nahyan’a i poprosił szejka o ledwie dwa wzmocnienia tej zimy, mianowicie – Hiszpan chciałby sprowadzić Philippa Maxa, objawienie Bundesligi oraz dodatkowego stopera. Jeśli chodzi o 24-letniego lewego obrońcę, który może występować również jako lewy wahadłowy, klasyczny lewy pomocnik, lewo skrzydłowy czy też nawet w systemie z dwójką napastników – jako ten ustawiony, bliżej lewej części boiska, to zainteresowanie wzbudził u Guardioli swoją kapitalną wizją gry ‚do przodu’ jako skrajny obrońca. Augsburg nie chciałby – co jasne – pozbywać się Maxa, który jest najważniejszą częścią układanki trenera Manuela Baum’a, jednak w przypadku ogromnej sumy przyjmą ofertę, najzwyczajniej w świecie dlatego, że tego klubu nie stać na odrzucanie kwot rzędu 20 czy 30 milionów euro… Poczynania Niemca z polskim pochodzeniem ponoć bacznie śledzą również skauci dwóch innych przedstawicieli Premier League: Chelsea i Manchesteru United. Jeśli natomiast chodzi o stopera, którego hiszpański trener chciałby sobie sprawić. Jest dwóch faworytów: Johny Evans oraz Inigo Martinez, solidni defensorzy, a jak wiadomo z takich grajków, Pep może stworzyć zawodników pełną gębą. Jeden z nich raczej na pewno trafi do Manchesteru.

Cztery kluby Premier League biją się o wystawionego na sprzedaż przez Atletico Madryt Nico Gaitana. Argentyńczyka w swoim zespole chętnie widzieliby menedżerowie takich klubów jak: Bournemouth, West Ham, Everton i Southampton. Faworytem do sprowadzenia jednej z nadziei argentyńskiej piłki jest Crystal Palace, które jest mocno zdesperowane, z uwagi na to, iż 70-letni Roy Hodgson przestał wierzyć w Loftusa-Cheeka, na pozycji lewego pomocnika.

Manchester United zrezygnował ze starań o Griezmanna i postanowił złożyć ofertę za… Dybalę, z góry, zresztą skazaną na niepowodzenie. Ponoć Mourinho jest w stanie oddać Starej Damie wzamian Mkhitaryana, a włodarze Czerwonych Diabłów proponują dodatkowe 70 milionów euro. Zapewne prezes Agnelli tylko się uśmiechnął i odesłał pismo ze swoim niezmiennymi żądaniami: 150 milionów i możemy rozmawiać…

Po sprzedaży Van Djik’a Southampton będzie się mocno zbroił, prócz Gaitana, który jest tylko planem „B” jako skrzydłowy, Święci chcą sprowadzić Walcotta (ich pierwszy wybór jako skrajny pomocnik) , Sturridge’a, Alfiego Mawson’a oraz gwiazdę Championship – 17-letniego Ryan’a Sessegnon.

Wrócił temat przenosin Mahreza do Arsenalu. Menedżer algierskiego skrzydłowego rozmawia z Kanonierami. Ten transfer był dwa lata temu już niemal dopięty, jednak wtedy ówczesny piłkarz sezonu Premier League czekał na ofertę z Fc Barcelony, której ostatecznie… się nie doczekał.

Everton, złożył ofertę za będącego na wylocie z Sevilli – N’Zonziego. Francuz w poprzednim sezonie był uważany za jedną z najlepszych szóstek na świecie, jednak w obecnym sezonie wraz z przyjściem do Andaluzji Pizzaro – stracił miejsce w składzie.

Ross Barkley prawdopodobnie niebawem trafi do Tottenhamu. Według Liverpool Echo, to tylko kwestia czasu, aż reprezentant Anglii zostanie zaprezentowany jako piłkarz Spurs.

Chelsea blisko sprowadzenia Lucasa Moury. Piłkarz PSG nie może liczyć na odpowiednią ilość minut w PSG, więc postanowił odejście już zimą, by mieć szansę pojechania na mundial.

Chelsea marzy o Vidalu. Piłkarz Bayernu jest pierwszy na liście życzeń Antonio Conte, jednak szanse na jego pozyskanie są nikłe. Bowiem Bawarczycy ani nie chcą, ani nie muszą pozbywać się Arturo.

Julian Draxler przy odpowiedniej ofercie opuści PSG, a taką ponoć złożył Arsenal. Najbogatszy klub na świecie, zastrzega jednak, że nie puści Niemca za mniej niż 40 milionów euro.

Brighton sprowadzi Moussę Dembele! ‚Na stole’ leży ponoć kwota 18 milionów funtów, a to zadowala Celtic. Mistrzowie Szkocji wkrótce pożegnają swojego gwiazdora.

Białkowski może trafić do Crystal Palace. Polski bramkarz to jeden z najlepszych golkiperów w historii Ipswich Town. Zzas spróbować swoich sił w Premier League, Bartek!

Ponadto w Premier League jest wiele łakomych kąsków w postaci piłkarzy, którym kontrakt kończy się za 6 miesięcy. Jeśli więc dany zawodnik ma 23 lata lub więcej, może rozmawiać z klubami, które zaproponują mu angaż po wygaśnięciu kontraktu. Zawodnicy, o których mówię to m.in.: Alexis Sánchez, Ander Herrera, Mesut Ozil, Zlatan Ibrahimović, Luke Shaw, Emre Can czy Jack Wilshere. Przy czym trzeba zastrzec, że Sánchez może zmienić klub już w styczniu, interesuje się nim Manchester City. Chilijczyk miałby być swoistym prezentem od prezesa Obywatelii dla Guardiolii.

Źródła: Goal.com, Transfermarkt, Whoscored.com, BBC, Daily Express, Opta Sports

 

 

 

Comments

comments