Kamil Wilczek „wykrył” raka mózgu!

Kilka tygodni temu, w Duńskiej Ekstraklasie doszło do meczu Broendoby – Kopenhaga. Jako, że jednym z zawodników Broendoby jest Kamil Wilczek, który wyszedł w danym spotkaniu w podstawowej jedenastce. Wziął więc udział z całym pierwszym składem w przedmeczowej rozgrzewce, która z pozoru wyglądała jak każda inna… Lecz podczas gdy zawodnicy trenowali strzały, polski napastnik uderzył tak niefortunnie, że piłka minęła nie tylko bramkę, ale trafiła w głowę jednego z kibiców…

Tym szczęściarzem był David Nielsen długoletni kibic Broendoby. Pewnie zapytacie co to za szczęście? No w tym przypadku ogromne, gdyż po uderzeniu David został przewieziony od razu do szpitala, a tam zostało wykonane na nim badanie prześwietlenia jego obolałej głowy. Wyniki badań przeraziły wszystkich, bowiem lekarze wykryli u Nielsena raka mózgu.

Można, więc powiedzieć, że Kamil Wilczek uratował człowiekowi życie, w niesamowitych okolicznościach, ponieważ nie wiadomo czy ta choroba wykryta nawet tydzień później byłaby uleczalna…

Sam poszkodowany/uratowany jest bardzo wdzięczny losowi, Bogu i… oczywiście Kamilowi Wilczkowi!

Comments

comments

Dodaj komentarz