Kilka szalonych zmian, które mogą zrewolucjonizować futbol!

W wywiadzie dla Bilda Marco van Basten, były piłkarz, a obecnie dyrektor generalny rozwoju technicznego FIFA przedstawił kilka zmian w futbolu, które on zatwierdził oraz które czekają na zatwierdzenie samego prezesa FIFA Gianniego Infantino. Postaram się je dzisiaj przedstawić, bo nie ukrywam, że większość z nich jest naprawdę szalonych.

Zmienienie sposobu wykonywania rzutu karnego

Pomysł rodem z hokeja tyle, że zawodnik w futbolu wykonujący rzut karny ruszałby na bramkę z 25 metra i mógłby zrobić z piłką wszystko, czy to próbować mijać bramkarza, czy to strzelać z dystansu. Jeśli chodzi o mój pogląd to jestem tutaj jak najbardziej na nie, gdyż uderzenie piłki z jedenastego metra po faulu w polu karnym jest tak naprawdę tym co cechuje futbolu. Bez wątpienia taki sposób wykonywania rzutów karnych byłby o wiele bardziej widowiskowy, lecz tą zmianę w przepisach mógłbym porównać do zmiany logo Juventusu, niby nowy przepis, niby dobrze by się oglądało, ale bez klasycznych karnych tak jakoś… najzwyczajniej w świecie dziwnie by było.

• Zniknięcie spalonego

Tutaj ewidentnie można zauważyć, że van Bastenowi chyba dosypali czegoś rodem z Holandii do herbaty, bo zatwierdzając taki przepis legenda holenderskiej piłki nie mogła być w pełni rozumu. Wyobraźmy sobie takie spotkanie… A zresztą po co mamy sobie w ogóle cokolwiek wyobrażać? To nie może przejść i KONIEC. „Jedynym, który cieszyłby się z wprowadzenia tego przepisu byłby Filippo Inzaghi, który mimo swojego wieku chyba wznowiłby karierę” – napisał na Twitterze pewien internauta.

• Wprowadzenie kar minutowych

Jestem jak najbardziej, za w piłce ręcznej sprawuje się to idealnie i nie ma to żadnego wpływu na dynamikę sportu.

• Wprowadzenie takiego samego systemu fauli jak to się ma w koszykówce

Wydaję mi się, że nie przyniosłoby to upragnionego efektu czyli „piłka byłaby sportem bardziej technicznym i przyjemnym dla oka” tylko prawdopodobnie zawodnicy odpuszczali by rywalom bojąc się jakiegokolwiek kontaktu z przeciwnikiem w obawie przed popełnieniem faulu…

• Zmniejszenie liczby gier

Van Basten twierdzi, że zmniejszenie liczby oficjalnych spotkań do 50 przyniosłoby większą jakość w grze, ponieważ zawodnicy byliby bardziej wypoczęci. Warto wspomnieć, że obecna ilość maksymalnej liczby spotkań rozegranej przez jednego zawodnika wynosi 80. Jeśli chodzi o moje stanowisko to oczywiście myślę, że faktycznie jakość spotkań byłaby większa, lecz mimo wszystko jestem na nie. Dlaczego? A no dlatego, że chyba każdy lubi oglądać swoich pupili jak najczęściej. Oczywistym jest to, że ja zaliczam się do tej grupy i chciałbym oglądać dobrą piłkę najlepiej codziennie.

• Zwiększenie liczby zmian

Przepis miałby polegać na tym, że podczas dogrywki można przeprowadzić jeszcze dwie dodatkowe zmiany. Oczywiście jestem za, gdyż to wpłynęło by rzecz jasna na jakość gry, obecnie bowiem w dogrywkach wygląda to tak, że zawodnicy słaniają się na nogach pod wpływem zmęczenia i czekają na rzuty karne, a wprowadzenie po dwóch świeżych zawodników na pewno w pewnym stopniu by nam to zmieniło.

Źródła: Bild, AS

Comments

comments

Dodaj komentarz