„Lech wygra oba mecze z Fc Utrecht!”

Dziś Lech Poznań zmierzy się na wyjeździe z FC Utrecht w 3 rundzie Eliminacji do Ligi Europy. Nie muszę chyba nikomu przedstawiać holenderskiego zespołu, więc pozwoliłem sobie odpuścić „10 rzeczy jakie trzeba o nich wiedzieć”. Skupię się na omówieniu szans Kolejorza w tym dwumeczu, który nie jest stawiany w roli faworyta, praktycznie przez nikogo – w mym mniemaniu bardzo niesłusznie…

Pierwszy aspekt, który przemawia za Polakami to ilość rozegranych spotkań. Utrecht obecnie przygotowuje się do sezonu, który w Eredivisie zaczyna się dopiero 11 sierpnia. Podopieczni Erika ten Hag’a mają za sobą tylko dwa oficjalne mecze w tym sezonie – właśnie w eliminacjach do Ligi Europy. W dwumeczu z maltańską Vallettą, czwarty zespół poprzednich rozgrywek holenderskiej ekstraklasy – wypadł bardzo słabo, w pierwszym meczu ledwie remisując. Holendrzy w następnym spotkaniu, u siebie zwyciężyli z półamatorskim zespołem 3:1, ale było widać, że to nie ten sam zespół co jeszcze przed wakacjami. Tak samo zresztą Lech, który męczył się z Haugesund, a w lidze w dwóch meczach stracił 5 punktów, jednak podopieczni Nenada Bjelicy, zdążyli już złapać jakikolwiek rytm meczowy, w przeciwieństwie do ich dzisiejszych rywali!

Kolejna sprawa, która w tym dwumeczu przemawia na korzyść Lecha, to rewanż u siebie. Tutaj chyba nie ma sensu się zbytnio rozwodzić – zawsze lepiej odrabiać straty lub też grać na utrzymanie wyniku przy własnych kibicach.

Trzecia sprawa jest już dużo mniej optymistyczna, a idzie o jakość czysto-piłkarską Fc Utrecht. Nikt nie będzie się ze mną mocno spierał jeśli powiem, że jest ona większa niż w Lechu. Bardzo podobnie wygląda to również jeśli chodzi o wartość piłkarzy obu klubów, serwis Transfermarkt, wycenia zespół czerwono-białych na blisko 30 milionów euro, podczas gdy według niemieckiego portalu piłkarze Kolejorza są warci lekko ponad 15 milionów euro… Jednak – patrząc na grę Holendrów w dwumeczu z Vallettą nie wydaję mi się, by trener Erik ten Hag był w stanie wykrzesać ze swych podopiecznych choćby połowę ich potencjału, a z takim zespołem Lech jest spokojnie w stanie wygrać – pod warunkiem, że zaprezentują się tak jak w drugim meczu z Haugesund.

Ostatnim aspektem jest to, że Holendrzy mogą zlekceważyć Lecha. I choć zarówno trener Hag jak i tamtejsze media przekonują, że nic takiego nie będzie miało miejsca, wiadomo jak to jest z młodymi chłopakami, którzy ledwo wrócili z wakacji… (średnia wieku Utrechtu to zaledwie 24 lata!)

*

Moim faworytem jak i w dwumeczu – tak samo w dzisiejszym spotkaniu na Stadion Galgenwaard jest Poznańska Lokomotywa… Mówię to całkowicie szczerze i z pełnym przekonaniem: Lech wygra oba mecze z Fc Utrecht!

Comments

comments