Menedżer Costy już w Chinach!

Jorge Mendes jest już w Chinach taka informacja przeszyła dziś praktycznie cały piłkarski świat. Bo przecież jedna kłótnia z trenerem miałaby zaważyć na całej karierze Diego Costy? Nie ukrywajmy, że gdyby Hiszpan odszedł do Azji to byłby dla niego milowy krok w tył i prawdopodobnie jak mówi były piłkarz Chelsea – Ray Wilkins owe przenosiny mogłyby zniszczyć jego całą karierę, karierę, która przecież tak naprawdę dopiero się rozkręcała, bo śmiem twierdzić, że obecny sezon był najlepszym w karierze napastnika (I tak uważam, że obecna forma Costy jest lepszą od tej, którą prezentował w barwach Atletico Madryt).

Koledzy Diego Costy podobno proszą go, aby przeprosił Antonio Conte i znowu wrócił do trenowania z resztą drużyny i przede wszystkim do grania w Premier League, bo jak twierdzi wielu ekspertów ogromne szanse na mistrzostwo kraju Chelsea, bardzo się zmniejszą, gdy Hiszpan opuści Londyn.

Jednak po pierwsze nie wiadomo czy Jorge Mendes znajduje się w Chinach w sprawie transferu Costy czy też w sprawie swojego innego klienta (który zresztą znajduje się w równie wysokiej formie) klubowego kolegi Kamila Glika – Radamela Falcao, którego plotki o transferze do Chin też nie opuszczają, a po drugie nawet jeżeli portugalski agent piłkarski prowadzi rozmowy dotyczące Diego Costy to przecież nie ma pewności, że negocjacje zakończą się pomyślnie…

Comments

comments

Dodaj komentarz