Messi: „Kiedy wchodzę do domu, mój młodszy syn krzyczy ‚Meeeeessi'”

Na oficjalnym Twitterowym koncie Fc Barcelony kilka godzin temu oficjalnie potwierdzone zostało, że odnowiona została umowa z Leo Messim i jest to – co by się w trwającym obecnie sezonie nie zdarzyło – najlepsza wiadomość dla kibiców Blaugrany. Argentyńczyk znów stał się zawodnikiem z najwyższym kontraktem na świecie, będzie zarabiał 39,4 miliona euro (plus bonusy), a właściwie już zarabia, bo jak twierdzi prezes Dumy Katalonii, LM10 od początku trwającej kampanii otrzymuje rekordową tygodniówkę. Ponadto na mocy nowego kontraktu klauzula odstępnego, najlepszego piłkarza globu wynosiła będzie 700 milionów euro.

Wokół Messiego ostatnio, w ogóle jest dużo szumu, jeśli chodzi o sprawy poza boiskowe, bo wczoraj odebrał kolejnego Złotego Buta, a nagrodę wręczył mu zeszłoroczny zwycięzca tej nagrody, przyjaciel i sąsiad Leo – Luis Suarez.

Przyjaciel, sąsiad, super-strzelec – zapomniałem dodać, że El Pistolero jest też całkiem niezłą niańką, tak rozbawiał podczas wczorajszej uroczystości, syna Leo Messiego – Thiago:

Messi ponadto udzielił dzisiaj ciekawego wywiadu, włoskiemu dziennikowi – La Gazzetta dello Sport, poruszył tam kilka ciekawych kwestii oto najlepsze smaczki z tej rozmowy.

Messi o ojcostwie:

Prawda jest taka, że ojcostwo to najpiękniejsza rzecz, jakiej doświadczyłem w życiu. Mamy z Antonellą już dwoje dzieci i czekamy na trzecie. Narodziny dwóch poprzednich były dla mnie niewiarygodnym przeżyciem i tak będzie również z trzecim.

Mój młodszy syn Mateo ma 2 lata i dziwi się, kiedy ktoś na ulicy prosi mnie o autograf czy zdjęcie. Nie rozumie tego. Thiago jest starszy i trochę bardziej się orientuje, ale nie pojmuje wszystkiego. Czasami w domu wita mnie krzykiem „Meeesssi”.

Messi o „prowadzeniu się”:

Nie robię niczego specjalnego. Dbam o moje odżywianie od lat. Po pracy wzmacniającej nogi i kilku drobnych ćwiczeniach nie przesiaduję zbyt długo na siłowni.

Dieta? Porzuciłem czekoladę i to była najtrudniejsza rzecz dla mnie.

Messi o relacjach z Cristiano Ronaldo:

Nie wiem czy po zakończeniu kariery będziemy z Cristiano przyjacółmi. Przyjaźń jest czymś, co buduje się poprzez wspólnie spędzony czas i poznawanie siebie nawzajem. Aktualnie nie mamy ze sobą relacji, głównie dlatego, że widzimy się tylko na rozdaniach nagród i tylko wtedy możemy przez chwilę porozmawiać. W tej chwili wszystko jest między nami w porządku, ale nasze drogi nie krzyżują się zbyt często.

Już jutro w 13 kolejce hiszpańskiej La Liga Santander  przewodząca w tabeli Fc Barcelona z Messim w składzie podejmie wicelidera – Valencie. Argentyńczyk odpoczywał, by odpowiednio zregenerować się przed niedzielnym spotkaniem i w środowym meczu Ligi Mistrzów przeciwko Juventusowi nie wyszedł w podstawowym składzie.

Źródła: Marca, La Gazzetta dello Sport, fcbarca.com, Twitter