„Możesz wygrać swoją pierwszą Bundesligę w historii. Przemyśl to Zlatan”

Wszyscy doskonale wiemy o tym, że Manchester United, nie przedłużył kontraktu ze Zlatanem, jest to o tyle niepokojąca informacja, że Szwed leczy teraz groźną kontuzję, a do pełnej sprawności wróci prawdopodobnie dopiero w styczniu następnego roku. Wielu myślało, że to koniec kariery Ibry, jednak sam zainteresowany temu zaprzeczył udostępniając na Instagramie – wymowny filmik, z którego możemy wywnioskować, że przygoda, a w zasadzie kawał przygody z profesjonalnym futbolem, będzie przez niego w dalszym ciągu kontynuowana.

Kolejne obawy fanów Ibrahimovicia były o to, że może przenieść się do klubu z poza Europy, co sprawi, że nie będzie można go oglądać w najlepszych ligach na świecie. Jednak temu również zaprzeczono. A dokładniej, zrobił to Mino Raiola – agent najlepszego szwedzkiego piłkarza w historii, który w jednym z wywiadów powiedział: „Wiele klubów pyta o Zlatana, ponieważ wiedzą, że może on grać jeszcze co najmniej dwa lata na najwyższym poziomie, mogę zapewnić, że zostanie na Starym Kontynencie”

***

Wiele mówi się o tym, że Ibra może wrócić na San Siro – do Interu lub Milanu, byłoby to dosyć szokujące posunięcie Szweda, prawda? To co powiecie na to jeśli w okolicznościach, które zaraz Wam przedstawię Ibrahimović trafiłby do… Herthy Berlin.

Jeśli nie Wiecie o co chodzi to – tak jak obiecałem przedstawię całą sytuację. Mianowicie: na oficjalnym Twitterowym profilu Herthy Berlin ukazał się wczoraj dość… nietypowy wpis, który można odebrać na różne sposoby, brzmiał on tak: „Brak kontraktu w United – mamy świetnych kibiców, ale brak kasy. Możesz jednak wygrać swoją pierwszą Bundesligę w historii. Przemyśl to Zlatan”. Jedni interpretują owe słowa jako żart, drudzy jako promocje mediów społecznościowych, natomiast inni faktycznie odbierają to jako propozycję dla Szweda.

Jeśli chodzi o tą „ofertę” to wcale – z miejsca – nie wykluczałbym tego, że przenosiny do Herthy są kompletnie nierealne… Pewnie teraz myślicie sobie, że do reszty zgłupiałem. Bowiem wiadomym jest, że klub z Berlina do potentatów w europejskiej piłce już od kilku lat nie należy, a ponadto Szwed w Niemczech (chyba, że zakontraktowałby go Bayern) nie mógłby liczyć na choćby podobną tygodniówkę do tej, którą otrzymywał czy to w PSG, czy w Manchesterze. Jednak, obróćmy wszystko o 180 stopni… Hertha przecież się odbudowuje, ba podopieczni Pala Dardariego zakwalifikowali się do Ligi Europy, gdzie – nie oszukujmy się – konkurencja jest średnia. Więc istnieje niemała szansa, że uda się Niemcom te rozgrywki wygrać, tym samym kwalifikując się do Ligi Mistrzów. Natomiast jeśli chodzi o względy finansowe to nie wydaję mi się, by Ibrahimović zbiedniał nawet jeśli jego tygodniówka zmniejszyłaby się o kilkadziesiąt tysięcy Euro. Wiadomym jest też to, że Zlatan lubi szaleństwo, a takie przenosiny – spokojnie można właśnie pod szaleństwo podpiąć… Więc kto wie?