Niesmaczny ruch marketingowy Lecha…

Lech Poznań za pośrednictwem Sebastiana Starczewskiego czyli, dyrektora marketingu klubu, powiadomił kibiców o tym, że najbliższy mecz Kolejorza w Eliminacjach do Ligi Europy podobnie jak wcześniej będzie można obejrzeć w telewizji klubowej tyle, że nie za darmo, lecz w usłudze Pay-per-view.

Jesteśmy pierwszym w Polsce klubem piłkarskim, który ma takie możliwości technologiczne i w swojej telewizji zastosuje usługę PPV. Dzięki temu możemy przede wszystkim docenić tych kibiców, którzy przychodzą na Bułgarską i kibicują Lechowi, ale też zapewniamy wygodny dostęp do naszych meczów tym, którzy z różnych przyczyn na INEA Stadionie się nie pojawią. To dla nas bardzo ważne, zwłaszcza że ogólnopolskie stacje nie były zainteresowane transmisją naszego spotkania o godzinie 20:00 – powiedział Starczewski…

Aby obejrzeć zmagania swoich pupili w internecie, którzy już jutro zmierzą się na własnym stadionie z Haugesund, kibice Poznaniaków będą musieli zapłacić 9,90 zł. Natomiast jeśli uda się Lechowi wywalczyć awans do 3 rundy Eliminacji Ligi Europy ultrasi by móc obejrzeć zmagania Poznańskiej Lokomotywy w internecie będą musieli zapłacić więcej, bo 14,90 zł.

*

Jeśli kogoś interesuje moje zdanie… Kompletnie nie rozumiem takiej decyzji. Nie mam pojęcia co ma ona na celu. Na pewno nie chodzi o powiększenie budżetu, bo… po prostu tak się tego nie robi! Jedynym logicznym wytłumaczeniem tego ruchu marketingowego jest to, że zarząd Kolejorza chciałby żeby kibice w większych ilościach przybywali na stadion. Jednak – tak czy siak – PR-owo poznańska drużyna mocno ucierpi…

Źródło: Lech Poznań

Comments

comments