Ogromna przestępczość w Marsylii przeszkadza w rozwoju OM!

Jak wiadomo niedawno klub Olympique Marsylia został przejęty przez nowego właściciela, który mówił, że bardzo rozwinie ten zespół sprowadzając kilku klasowych piłkarzy. Dziś odpowiemy sobie na pytanie dlaczego tego nie zrobi?

Na pewno powodem nie są sprawy finansowe, gdyż nowy właściciel – McCourt chce zainwestować w klub 200 milionów Euro!

Tenże powód jest bardzo nietypowy, gdyż jest nim zbyt duża przestępczość w Marsylii. W poprzednim tygodniu Florian Thauvin został zaatakowany. Mianowicie w jego sportowe auto uderzył skuter, kiedy skrzydłowy wyszedł zobaczyć co się stało, wtedy dwóch zamaskowanych mężczyzn zaczęło go dusić próbując ukraść zegarek, skrzydłowy mimo swojej niewielkiej postury (179cm) uciekł, a dzięki temu nic się nie stało. Oczywiście ta sytuacja nie jest ewenementem jeśli chodzi o przestępstwa popełnione wobec piłkarzy tej drużyny. Kiedyś Vitorino Hilton został zaatakowany i okradziony we własnym domu! Brazylijczyk od razu po tej sytuacji wyjechał z rodziną z miasta (trudno się temu dziwić…). Za to najgłośniejszą sprawą, w której ucierpiał zawodnik OM. Był to jeden z najlepszych pomocników w historii tego klubu – Lucho Gonzalez zawodnik obdarzony niezwykłą techniką i przeglądem pola. Jemu również włamano się do domu, ukradziono samochód oraz skradziono karty kredytowe o równej wartości 5 milionów Euro!

Oczywiście wielu utalentowanych zawodników nadal będzie chciało grać dla OM, gdyż nadal jest to jeden z najlepszych zespołów we Francji, jednak prezes, McCourt nie ma co liczyć na sprowadzenie gwiazd światowego formatu, właśnie ze względu na sprawy pozaboiskowe.

Comments

comments

Dodaj komentarz