Rekordowa „druga opcja” – czyli Tolisso w Bayernie…

By można było mówić o tym iż środek pola Bayernu Monachium jest kompletny, Bawarczycy musieli dokonać jednego transferu – tak też zrobili. Kupując Corentina Tolisso za 41,5 miliona Euro, bijąc przy tym – zresztą należący do nich – rekord transferowy Bundesligi…

Szczerze powiem: dziwi mnie to, że ten transfer w ogóle doszedł do skutku… Nie ze względu na to iż Francuz z togijskim paszportem do Bayernu nie pasuje – bo w moim mniemaniu jest wręcz odwrotnie. Ale dlatego, że szeregi Mistrza Niemiec zostały zasilone przez „drugą opcję”, bo trzeba wiedzieć, że Corentin nie był pierwszym wyborem Bayernu. A historia pokazuje nam, że jak włodarze FCB „się na kogoś uprą” to zazwyczaj tenże zawodnik na Alianz Arena trafia.

Marzeniem Ancelottiego, był zakup jego rodaka – Verattiego, wiadomo jednak jak to jest z piłkarzem PSG, niby chcą go wszyscy, niby on też chce się z Paryża wynieść, ale jak przychodzi temat transferu to, dla wszystkich chętnych jest – najzwyczajniej w świecie – za drogi. Al-Khelafi ponoć w rozmowach z Monachijczykami powiedział, że jest gotów sprzedać Włocha za 80 milionów Euro, a więc Bayern musiałby wyłożyć prawie dwukrotnie więcej niż to się ma w przypadku Tolisso. Ale – kończąc już temat włoskiego rozgrywającego – gdyby w Bawarii faktycznie zdecydowano się tyle zapłacić to, niesłowny szejk i tak prawdopodobnie by Marco nie oddał… Chodzą bowiem słuchy, że Fc Barcelona była w stanie za niego wydać nawet 100 milionów, jednak gdy Al-Khelafi o tym usłyszał – ponoć tylko się roześmiał…

Jeśli chodzi o to czy cena jaką Bayern musiał za Francuza zapłacić nie jest zbyt wygórowana. To odpowiem, krótko – nie. Ba, za tak wszechstronnego grajka owe 40 milionów Euro jest jak przecena. Może dziwnie to brzmi, bo jakby nie było, taka kasa na drodze nie leży, ale w dzisiejszych czasach? Za podobną cenę przecież Manchester United kupił Lindelöfa … Wszystko jasne, prawda?

***

Zdaję się, że teraz w Bawarii będą mogli się pochwalić najlepszym środkiem pomocy w Europie. Na pozycji nr. 6 będzie grał Arturo Vidal, na „dziesiątce” Thiago, a pozycja nr. 8 będzie należała właśnie do Tolisso – Lewy już zaciera ręce…

Comments

comments