Steeven Langil: Nie zrobiłem nic złego!

Ostatnio znów głośno zrobiło się o skrzydłowym Legii – Steevenie Langilu, kiedy to udzielił wywiadu belgijskim mediom – bowiem został wypożyczony do Waasland-Beveren, który nie tylko odbił się głębokim echem w Polsce, ale i również w Belgii. Delikatnie mówiąc, skrzydłowy przedstawił w tej rozmowie i Polskę i Legię w niezbyt przyjaznym świetle…

Legia od razu za pośrednictwem Seweryna Dmowskiego – dyrektora Legii Warszawa ds. mediów i public relations odniosła się do tych słów i zapowiedziała, że zostaną wyciągnięte konsekwencje.

Przegląd sportowy, a dokładniej jeden z jego redaktorów – Maciej Kaliszuk przeprowadził z Langilem kolejną rozmowę i próbował dowiedzieć się jak sytuacja się ma właśnie ze strony reprezentanta Martyniki. Na samym początku rozmowy pod lupę wzięto temat rasizmu jaki Steeven zarzucał Polakom. Skrzydłowy zarzekał się, że był obrażany na tle rasistowskim nie przez ludzi pracujących w Legii, ale przez jej kibiców – niestety belgijska prasa opisała to kompletnie inaczej… Jako drugą sprawę redaktor Kaliszuk poruszył imprezy, w czasie których piłkarz palił sziszę i pił alkohol – a następnie zdjęcia zamieścił na swoim Snapchacie. Langil stwierdził, że w Belgii wszyscy to robią i nigdy nie zostałby ukarany za coś takiego. To by przynajmniej w pewnym sensie wyjaśniało to, że Łukasz Teodorczyk występuje właśnie w Anderlechcie Bruksela – mówiąc pół żartem oczywiście.

Jeśli chodzi o mój pogląd w całej tej sprawie to wydaję mi się, że Langil pogrąża się co raz bardziej swoimi słowami, a jedyne co chciałbym dodać to tylko, że całe szczęście iż taki człowiek zostanie ukarany i prawdopodobnie nigdy już nie wróci do Polski.

 

 

 

 

Źródła: Przegląd Sportowy, Twitter

Comments

comments

Dodaj komentarz