„Wyjaśnił się wiek” Youssoufy Moukoko…

Jakiś czas temu pisałem o niejakim Moukoko, Youssoufie Moukoko, który w wieku – uwaga! – 12 lat gra drużynie Borussi Dortmund U-17, mało ? W tejże ekipie, w dziewięciu meczach ligowych czarnoskóry zawodnik strzelił 20 bramek! No i, na sam koniec dodam tylko, że Moukoko (który ma również kameruński paszport) niedawno dostał powołanie do młodzieżowej reprezentacji Niemiec na mecz z Austrią. W meczu z chłopcami – tym razem – „zaledwie” o cztery lata starszymi Youssoufa wydatnie przyczynił się do zwycięstwa swojej drużyny, strzelając dwie, a za razem – wszystkie bramki w meczu…

No i – wiadomo – takie wyczyny muszą budzić podziw – i budzą, ale również muszą budzić pewne podejrzenia – i budzą… Do niedawna jedynym dokumentem potwierdzającym wiek „złotego dziecka” był kameruński akt urodzenia oraz argumenty ojca piłkarza, który twierdzi, że matka Youssoufy ma 28-lat, więc niemożliwym jest to by jego pociecha była starsza aniżeli jest to zapisane…

Jednak, to – rzecz jasna – nikogo nie satysfakcjonowało, bowiem – nie obrażając nikogo – każdy głupi potrafiłby sfingować taki dokument jak kameruński akt urodzenia, zarówno w przypadku dziecka… jak i matki, która podobnie do swego syna wygląda na starszą niż przedstawił to Moukoko Senior – sam będący już zresztą grubo po 40-tce…

Ponadto ojciec nie chce dopuścić do badania, które wszystkie wątpliwości by rozjaśniło – mianowicie badanie nadgarstka oraz uzębienia – ponoć – w obawie o stan psychiczny swojej pociechy.

Natomiast to wszystko, można jeszcze zrozumieć – przynajmniej – ja jestem w stanie, chociaż – nie da się ukryć fakty wskazujące na to, że afrykańska rodzina jest bandą oszustów, są bardziej przekonywujące. Jednak, kiedy dowiemy się, że tenże „12-latek” ma 18-letnią dziewczynę nie pozostawiał złudzeń…

No właśnie, nie pozostAWIAŁ (czas przeszły), bowiem w jednym z urządów miejskich w Hamburgu znaleziono dokument, sprzed roku, na którym to jest jasno napisane, że Youssoufa urodził się w 2004 roku… Niemiecka federacja uznała to, więc za wystarczający powód, na to by uznać, że Moukoko Senior mówił prawdę co do wieku syna (świetna robota!). Dodam tylko, że na przeróżnych niemieckich forach dalej trwają zagorzałe dyskusje nad tym tematem, co więcej znalazła się grupka ludzi, która za zadanie postawiła sobie udowodnienie kłamstwa kameruńsko-niemieckiej rodzinie. Cóż, nikt nie lubi oszustów!

*

Może faktycznie 12-latek to jest po prostu, taki dojrzały, że lecą na niego 18-nastki, a to, że z twarzy wygląda na gościa przed 30-tką, to nic. Ważne, że znaleziono dwa papierki, które potwierdzają ten wiek. Jeden? Można byłoby sfingować, ale dwa? Nie, to już niemożliwe.

Nie zdziwmy się tylko, jeśli ów Moukoko, z kompletnie niezrozumiałych powodów zakończy karierę, zresztą mało owocną w seniorskiej piłce, przecież zapowiada się na super-strzelca!

Źródła: Bild, Borussia Dortmund, Twitter