Zadufany w sobie… geniusz!

Nie Messi, nie Sergi Roberto, ani nawet nie Neymar, ale Luis Enrique w największym stopniu przyczynił się do najbardziej efektownej remontady w historii futbolu! To on, najbardziej znienawidzony wśród mediów trener Blaugrany w historii, człowiek który mimo iż pewnym sensie stał się legendą najlepszego klubu obecnej dekady jeszcze jako piłkarz, musiał przez praktycznie cały swój pobyt na ławce trenerskiej w Barcelonie „słuchać” o tym, że nie ma DNA Barcy, że jest zbyt pewny siebie – i wiele, wiele więcej mówiono o trenerze, który jak nikt inny wychodzi z opresji obronną ręką…

Hiszpan zaczął trenować Barcelonę w sezonie 2014/2015, a jeszcze w tych samych rozgrywkach chciano go zwolnić – jednak prezes Bartomeu postanowił dać Enrique szansę prowadzenia zespołu do końca sezonu – mimo, iż Katalończycy znajdowali się w – lekko mówiąc – nieciekawej sytuacji… Media – nawet te lokalne, z Barcelony na pierwszych stronach gazet umieszczały zdjęcia z wielkimi tytułowymi tekstami „ADIOS LUCHO”, tymczasem on załagodził swój spór z Messim (bo takowy w międzyczasie zaistniał) i robił swoje na treningach, co później przekładało się na mecze… oraz rzecz jasna na konferencjach, upokarzając dziennikarzy swoimi odpowiedziami na ich pytania! Zyskał nienawiść wśród „pismaków”, ale też z czasem zaskarbił sobie sympatię kibiców, bowiem drużyna pod wodzą Luisa zaczęła wygrywać mecz za meczem, co na koniec sezonu przełożyło się na drugi w historii Dumy Katalonii tryplet…. Następny sezon (15/16) mimo iż zakończony bez zdobycia Ligi Mistrzów również trzeba uznać za udany bowiem na koniec kibice Fc Barcelony mogli cieszyć się ze zdobycia dubletu – czyli Mistrzostwa Hiszpanii oraz Pucharu Króla…

No i w końcu nadszedł czas na sezon (obecny) numer 3 Luisa Enrique, w Barcelonie na posadzie szkoleniowca klubu… Zdaje się on niemal bliźniaczy do sezonu 14/15, bo początek w wykonaniu Blaugrany również był po prostu słaby, jednak z biegiem czasu MSN i spółka zaczęli się rozkręcać, wtedy jednak nastąpił… blamaż w Paryżu! Nikt nie miał wątpliwości – Enrique musi opuścić swój ukochany klub, ponieważ najzwyczajniej w świecie skończył mu się pomysł na to jak ma funkcjonować zespół… Lucho w tym momencie również tak uznał i tym razem nie próbował bawić się z nikim w żadne gierki, po prostu, jeszcze tego samego dnia, w którym Barca rozgromiła Sporting Gijon 6:1 na Camp Nou, na pomeczowej konferencji prasowej Hiszpan ogłosił iż po zakończeniu obecnego sezonu nie będzie już trenerem Dumy Katalonii. W tym czasie ludzie zaczęli spekulować czy Enrique aby na pewno dobrze zrobił mówiąc o tym, podczas gdy sezon wkracza w decydującą fazę, jak się okazało – bardzo dobrze! Bowiem od momentu takiej decyzji Lucho, piłkarze Barcy zaczęli grać jak natchnieni, chcąc godnie pożegnać swego mentora – w następnym ligowym spotkaniu Celtę Vigo odprawili z bagażem aż pięciu goli! Jak się okazuje był to tylko przedsmak tego co działo się we wczorajszym spotkaniu Ligi Mistrzów, gdzie Fc Barcelona na własnym stadionie podjęła PSG…

Wczoraj piłkarze pod wodzą Enrique wyszli zmotywowani jak nigdy dotąd i dokonali najpiękniejszej remontady jaką prawdopodobnie mieliśmy okazję oglądać w historii najbardziej prestiżowych rozgrywek w Europie. A przecież przed spotkaniem wszyscy dziwili się, a wręcz się śmiali z pewności jaką mieli piłkarze i oczywiście sam Lucho w to, że odrobią gigantyczną stratę. Jak okazało się z biegiem czasu pewność siebie Enrique i jego podopiecznych nie była przesadzona…

Żadna inna drużyna niż Barca nie byłaby w stanie odrobić takiego wyniku, z tak mocnym rywalem – to pewne, jednak można zadawać sobie również inne pytanie. Ile czołowych drużyn w pierwszym meczu na Parc des Princes pozwoliło by sobie strzelić Paryżanom aż cztery gole, nie trafiając do siatki ani razu? I tu również odpowiedź jest jasna… Jestem pewien, że Blaugrana z innym trenerem nie przegrałaby w Paryżu, lecz co za tym idzie nie dokonałaby też takiego wyczynu jak ten wczorajszy. To powinno doskonale oddawać fenomen Enrique, bez którego futbol bez wątpienia byłby uboższy!

Comments

comments